Witryna wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie Użytkownika i wyświetlić stronę internetową dostosowaną do indywidualnych preferencji. Możesz włączyć/wyłączyć obsługę mechanizmu cookies w swojej przeglądarce.

Rozmowa z Dorotą Kaczmarek, przewodniczącą Rady Regionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania, zastępcą przewodniczącego Zarządu Regionu

- Kogo grupuje Regionalna Sekcja Oświaty i Wychowania Regionu Częstochowskiego NSZZ "Solidarność"?
Do Sekcji należą MOZO (Międzyzakładowa Organizacja Związkowa Oświaty) nr 1, MOZO 2, MOZO 3, Organizacja Międzyzakładowa z Olsztyna, organizacje działające w Zespole Szkół Ekonomicznych, Zespole Szkół Samochodowo-Budowlanych (MOZ 5), SP i Gimnazjum nr 8 oraz w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego. Nasza Sekcja na dzień dzisiejszy liczy ponad 700 członków, którymi są i nauczyciele, i pracownicy administracji oraz obsługi.
Najważniejszą sprawą na ten moment są dla nas zmiany, jakie dokonuje się lub planuje się dokonać w systemie oświaty i w Karcie nauczyciela. Najczęściej te pomysły nie mają związku z pozytywnym rozwojem oświaty i kształcenia, a wręcz przeciwnie. Powodują, że coraz więcej spraw, problemów rząd podrzuca samorządom, sam pozbywając się odpowiedzialności. Skutkiem tego jest to, że te obciążenia mają negatywny wpływ na budżety samorządów. W efekcie samorządy wykorzystują lub nawet obchodzą obowiązujące prawo, np. przekazując swoje publiczne szkoły stowarzyszeniom, co nierzadko odbija się na jakości kształcenia.

- Problemem jest też chyba negatywny wizerunek nauczyciela i jego pracy, prezentowany przez niektóre media?
Niestety, tak. Ciągle mówi się i pisze o tym, że nauczyciel pracuje rzekomo tylko 18 godzin w tygodniu, choć jest to tylko część jego pracy, wykonywana bezpośrednio "przy tablicy". Zgodnie z wynikami badań Instytutu Badań Edukacyjnych nauczyciel w Polsce w rzeczywistości pracuje ponad 46 godzin tygodniowo. Mówiąc na marginesie, to zgodnie z zapisem w Karcie nauczyciela, te sześć godzin powinno stanowić dodatkowo płatne nadgodziny.
Przypomnę też, że od paru lat tzw. pensum (godziny pracy "przy tablicy") wynosi już nie 18, a 20 godzin tygodniowo. Jesteśmy chyba jedyną grupą społeczną w Polsce, której wydłużono czas pracy, nie wprowadzając stosownych podwyżek. Niestety, badania IBE próbuje się bagatelizować, i w efekcie medialny obraz nauczycieli nie jest dobry. Mam w swój udział także Ministerstwo Edukacji Narodowej. Ostatnio MEN "napuścił" rodziców na nauczycieli, rzekomo przypominając, iż rodzice mogą liczyć na opiekę nad dziećmi w szkołach w czasie przerwy świątecznej. Mi się wydaje, że ta wiedza była i tam, gdzie zajęcia w przerwie świątecznej były potrzebne, to one się w poprzednich latach odbywały. Szkoły w grudniu zostały postawione w pełną gotowość, nauczyciele przyszli do pracy, tylko... dzieci zabrakło. Nie wiem, czemu dobremu miało to służyć?

- Jakie więc będą najbliższe działania Sekcji?
Ważna jest kwestia choćby nadążania pensji nauczycielskich za wzrostem cen. Nauczyciele mieli ostatnie podwyżki bodaj 5 lat temu. Inflacja spowodowała, że płace realnie spadają od kilku lat. Tą sprawą będziemy zajmować się na szczeblu Sekcji Krajowej, m.in. nauczyciele z Częstochowy brali udział w pikiecie pod Urzędem Rady Ministrów w grudniu ubiegłego roku.
Problemem też są pseudokonsultacje prowadzone przez MEN w kwestiach programowych. Wprowadzono reformę szkolnictwa zawodowego bez podstaw programowych, bez nowych podręczników. Podobnie dzieje się z maturami: jak tylko uczniowie, rodzice i nauczyciele dostosują się do programu, nagle wywraca się wszystko do góry nogami.
Coraz bardziej nabrzmiały - ale to już na naszym lokalnym terenie - jest problem bardzo niskich wynagrodzeń pracowników administracji i obsługi. Zdarza się nierzadko, że pensje zasadnicze tej grupy pracowników szkół są niższe od oficjalnej płacy minimalnej. Urząd Miasta wyrównuje zarobki do płacy minimalnej, ale uwzględniając wszelkie dodatki otrzymane przez pracownika, np. premie, co przecież kłóci się z sensem takich dodatków. Interweniowaliśmy w tej sprawie w Urzędzie Miasta, i będziemy starać się rozwiązać ten problem w tym roku, do skutku.

Gazeta Solidarności 6(343)/2015

FaceBook